Do zobaczenia na Teneryfie! Na Teneryfie słońce świeci prawie 300 dni w roku, co sprawia, że możesz cieszyć się wakacjami bez końca! Słynie ona z wulkanicznych plaż i fantastycznych krajobrazów z wulkanem Teide pośrodku. Pełna jest lasów wawrzynowych i bujnej roślinności. Teneryfa to przepiękna wyspa!
Witam. Wybieram się 31 grudnia na Teneryfę w okolice Las Galletas ( wyspy). Pierwszy raz jestem na wyspach kanaryjskich i nie mam za bardzo pomysłu na sylwester tam na miejscu. Myślałem żeby pojechac do Playa de la Americas albo do Los Cristianos i poszlajać się gdzieś po barach, moze uda sie wejsc na jakas dyskoteke. Generalnie nie wiem jak to wogole moze funkcjonowac, czy to sa otwarte bary na deptakach czy raczej zamkniete cluby z selekcja - cos jak warszawska ul. Mazowiecka. Moze ktoś juz był (albo bedzie w tym terminie) i ma jakieś ciekawe
Pazdziernik jest miesiącem, kiedy temperatury na Teneryfie są bardzo przyjemne – średnia najwyższych temperatur wynosi 24 stopnie, a najniższych – 17 stopni. Woda jest nagrzana, ma 24 stopnie, a słońce świeci przez 9 godzin w ciągu dnia. Należy jednak spodziewać się przelotnych opadów, warto jest więc wziąć cienką kurtkę
Na szczycie u podnóża samego wulkanu jak okiem sięgnąć nie ma nic prócz naszego hotelu. Idealne miejsce przygotowań w spokoju i pełnej koncentracji na pracy. Oprócz nas jest tu wielu zawodowców jak Valjavec, Popvich, Menchov czy Ivanov, oraz od blisko miesiąca mistrz olimpijski w chodzie Alex Schwazer. Dziennikarze i fotoreporterzy ze wszystkich włoskich miesięczników i gazet sportowych odwiedzają nas prawie codzień. Dla Liquigasu jest bardzo ważne byśmy nie byli mieszani z różnymi osobami z którymi de facto nie pracujemy, kierownictwo chce by każdy mógł się przyjrzeć naszej pracy. Według dwóch testów jakie przeprowadził na szosie pod górę nasz klubowy trener, wygląda, że jestem mniej więcej na poziomie z kwietnia zeszłego roku. Nie martwi mnie to, mam jeszcze dużą rezerwę na wykonanie specjalistycznych treningów aby polepszyć wytrzymałość w okolicach progu anaerobowego.
Najlepszy czas na wspinanie na Teneryfie. Lokalni wspinacze mówią, że na Teneryfie można wspinać się cały rok! Jednak wysoki sezon przypada na miesiące zimowe, głównie między październikiem a majem. W większości sektorów znajdziemy zacienione ściany, więc wspinanie jest możliwe o każdej porze dnia.
Kupiliście wyjazd na Teneryfę, albo przymierzacie się do tego, ale nie jesteście pewni, czy to dobry pomysł? Nigdy nie byliście na wyspach Kanaryjskich i zastanawiacie się, czy warto? Upolowaliście tanie bilety na Teneryfę i nie wiecie co dalej? Ten krótki poradnik jest dla Was! Podstawowe informacje o wyspie, klimacie, co robić na Kanarach oprócz leżenia na leżaku, co warto zobaczyć, a co można sobie darować, propozycje jednodniowych wycieczek – to wszystko w poniższym kursie Teneryfa 101 – zapraszam! Playa de las Americas Kanary – gdzie to w ogóle jest? Na początek szybka powtórka z geografii. Wyspy Kanaryjskie to hiszpański archipelag położony na oceanie Atlantyckim, mniej więcej na wysokości południowej części Maroka. W jego skład wchodzi 7 głównych wysp: Teneryfa, Gran Canaria, Fuertaventura, Lanzarote, La Gomera, La Palma i El Hierro. Największa i uważana za główną jest Teneryfa. Wyspy Kanaryjskie należą do Hiszpanii, zatem są w Unii Europejskiej – lecimy bez paszportów! Z Polski to jedna z najbardziej oddalonych destynacji będących jeszcze w granicach UE. Są to górzyste wyspy wulkaniczne o klimacie oceaniczno-subtropikalnym, co w wolnym tłumaczeniu oznacza tyle, że warto odwiedzać je o każdej porze roku. Średnia temperatura w zimie to 18 st. C, latem 24 st. C. Wyspy są zróżnicowane pod względem roślinności i klimatu. Co więcej – te różnice występują także w obrębie poszczególnych wysp! Północne części Teneryfy i Gran Canarii wyglądają zupełnie inaczej niż południowe. To jeden z powodów, dla których warto zwiedzać je „z każdej strony”, bo mogą nas zaskoczyć. Ciekawą, ale niezbyt przyjemną „anomalią” pogodową wysp Kanaryjskich jest calima. To zjawisko polegające na nawiewaniu znad Sahary mas powietrza z drobnym piaskiem. Wygląda to trochę tak, jakby niebo było cały czas lekko zachmurzone i zbierałoby się na deszcz. Jednak nie pada, nie można się opalać i niestety można zapomnieć o podziwianiu jakichkolwiek widoków. Calima trwa z reguły do 3 dni, więc należy uzbroić się w cierpliwość. Nam, w bardzo lekkim wydaniu, trafiła się na początku wyjazdu – widać ją poniżej na zdjęciach z plaży w Playa de las Americas i z piramid w Güímar. Podobno w letnich miesiącach jest bardziej uciążliwa, bo poza „zachmurzeniem” sprawia, że robi się duszno i gorąco. Teneryfę odwiedziliśmy w styczniu i z tej – „zimowej” perspektywy napisany jest ten poradnik. Wioska Masca Dla kogo? Teneryfa i ogólnie wyspy Kanaryjskie są trochę niesłusznie uważane za destynację dla urlopowiczów, którzy cały dzień spędzają na leżaku przy basenie i nie wystawiają nosa poza hotel z all-inclusive. To bardzo krzywdząca opinia. Oczywiście można spędzić fantastyczne wakacje na leżaku, ale my namawiamy do eksploracji wyspy – niezależnie od tego, czy jesteś na wakacjach z biurem podróży, czy na własną rękę. Teneryfa jest na tyle dużą wyspą, że codziennie można być w innej jej części i nie nudzić się przez cały tydzień, a nawet dwa. Wyspy Kanaryjskie to świetne miejsce na wakacje w zasadzie dla każdego: i dla młodszych i dla starszych i dla rodzin z dziećmi też. I dla tych, którzy lubią leżeć na plaży i dla tych, którzy kochają górskie klimaty. Naprawdę każdy znajdzie tu coś dla siebie. Plaża w El Medano W której części wyspy się zatrzymać? Ten wybór ma akurat duże znaczenie. Klimat sprawia, że północna i południowa część wyspy znacznie się różnią. Północ jest dużo bardziej zielona, ale także częściej pada tam deszcz. Natomiast południe ma wysuszony krajobraz, ale słońce świeci tam prawie cały czas. Sami musicie zdecydować, na czym bardziej Wam zależy. Plaża w Las Americas podczas calimy Główne miejscowości turystyczne, wokół których kumuluje się większość przyjezdnych to kurorty Los Cristianos, Playa de las Americas i Costa Adeje na południowym zachodzie wyspy oraz Puerto de la Cruz na północy. Jeśli chcecie ominąć tłumy – unikajcie tych miejscówek. Natomiast jeśli lubicie kiedy coś się dzieje, jest gdzie spacerować wieczorem, nie wyobrażacie sobie wyjazdu bez życia nocnego – to adresy, których szukacie. My zatrzymaliśmy się w Playa de las Americas, w hotelu Dream Hotel Noelia Sur (ad. 2022: hotel zmienił nazwę i prawdopodobnie właściciela, więc nie jesteśmy w stanie stwierdzić, jak tam jest obecnie). Nie wiem, jak to wygląda w szczycie sezonu, ale w styczniu nie było tam przesadnych tłumów. Playa de las Americas i Los Cristianos leżą tuż obok siebie i pełne są hoteli, plaż i całej typowej infrastruktury turystycznej. Wzdłuż plaży w Las Americas i Los Cristanos jest ponad 3km deptak – bardzo przyjemne miejsce na wieczorne spacery! Zaczęłam zwracać na to uwagę po tym, jak na Rodos zatrzymaliśmy się w hotelu, z którego w zasadzie nie było dokąd wyjść po kolacji – porażka. Dodatkowo to dobry punkt wypadowy do wycieczek po całej wyspie. Deptak w Playa de la Americas Deptak w Playa de la Americas Jak dolecieć? Można wykupić wyjazd z biura podróży – to najczęstsza opcja. Alternatywą jest kupienie samych biletów lotniczych w biurze podróży – najlepsze ceny trafiają się na kilka dni przed wylotem, można upolować fajne okazje. Trzecia opcja, która pojawiła się niedawno to bezpośrednie loty linią Ryanair z Warszawy Modlin – kupując z odpowiednim wyprzedzeniem ceny są rozsądne. A od jesieni 2015 Ryanair lata na Teneryfę także z Wrocławia i Krakowa. My zrobiliśmy jeszcze inaczej: Norwegianem dolecieliśmy do Barcelony, gdzie spędziliśmy jeden dzień, a następnie Ryanairem dolecieliśmy na Teneryfę. Wracaliśmy już bezpośrednio Ryanairem do Modlina. Zwróćcie uwagę, że na Teneryfie są dwa lotniska: północne Tenerife North znajdujące się koło stolicy wyspy Santa Cruz de Tenerife, oraz południowe Tenerife South, z którego jest bliżej do kurortów położonych na południu wyspy. Ryanair z Modlina lata na południowe. My z Barcelony dolecieliśmy na północne, a wracaliśmy z południowego. Klify Los Gigantes Jak poruszać się po wyspie? Nie testowaliśmy innych opcji, ale wynajęcie samochodu jest najwygodniejszym pomysłem. Po Teneryfie bardzo wygodnie jeździ się autem. Największe miejscowości leżą wzdłuż autostrady, którą da się objechać prawie całą wyspę. Wszystkie drogi są bezpłatne i w dobrym stanie, ceny paliwa rozsądne, wynajem samochodu na tydzień to koszt około 100 EUR. My korzystaliśmy z firmy Orlando Rent a Car – wybraliśmy ich, bo było niedrogo i to chyba jedyna firma na wyspach Kanaryjskich, która nie pobiera dodatkowej opłaty za zwrot samochodu w innym miejscu niż miejsce odbioru. Wypożyczenie samochodu w Orlando wiąże się z jedną drobną niedogodnością – firma nie ma swoich biur bezpośrednio na lotnisku. Oznacza to, że jak przylecisz – czekasz na ich przedstawiciela, który zabierze Cię do biura (oddalonego zwykle o 5-10 min samochodem) i tam dostajesz auto. Tak samo ze zwrotem – oddajesz samochód w biurze, a oni zawożą Cię na lotnisko. Te dodatkowe transfery są darmowe, zajmują jednak dodatkową chwilę. Mimo tego, w naszym odczuciu różnica w cenie dobrze to zrekompensowała. Jeśli informacje w naszych tekstach są dla Was przydatne i chcecie skorzystać z wyszukiwarki wypożyczalni samochodów to będzie nam bardzo miło, jeśli skorzystacie z naszego linka afiliacyjnego w serwisie Rentalcars. Was nic to nie kosztuje, a nam wpadnie kilka groszy na kolejne podróże. Dzięki!Zarezerwuj samochód! Pico del Teide Co robić i co zobaczyć na Teneryfie? Jest tego naprawdę dużo i na pewno nie będziecie się nudzić. Poniżej nasze propozycje na spędzenie czasu na Teneryfie. Wszystkie to wycieczki jednodniowe, w zasadzie całodzienne. Każdą opisujemy szczegółowo w osobnych postach: Klify Los Gigantes, wioska Masca i zniszczone przez wulkan Garachico – to jedna z bardziej popularnych wycieczek po wyspie, a to ze względu na malowniczą i momentami zapierającą dech w piersiach trasę dojazdową do prawie odciętej od świata wioski Masca. Icod de los Vinos, La Orotava, La Laguna – trzy urokliwe kanaryjskie miasteczka, każde z nich wywarło na nas inne wrażenia. Piramidy w Güímar, bazylika w Candelarii, stolica wyspy Santa Cruz de Tenerife. Pico del Teide – nasz absolutny faworyt, najfajniejszy dzień na Teneryfie – trasa objazdowa z wjazdem na najwyższy szczyt Hiszpanii, czyli wulkan Pico del Teide W drodze na Pico del Teide Piramidy w Guimar podczas calimy Droga powrotna z Pico del Teide Posągi Guanczów w Candelarii Inne możliwości spędzenia czasu to na przykład: Wycieczka w góry Anaga + podobno jedna z piękniejszych plaż na wyspie: Las Teresitas. Próbowaliśmy, ale lał deszcz i daliśmy spokój. W tamtej okolicy można zrobić też kilka pieszych wycieczek, których jesteśmy bardzo ciekawi. Masyw Anaga znajduje na północny-wschód od stolicy Santa Cruz de Tenerife. Surfing na plaży El Medano – mekka surferów i kite-surferów. Leży niedaleko lotniska w południowej części wyspy. Obserwacje delfinów i wielorybów – z wielu portów w zachodniej części Teneryfy można wyruszyć na wycieczki statkiem połączone z obserwacją tych zwierząt. Nie jesteśmy w stanie powiedzieć, czy faktycznie da się je zaobserwować, bo nie płynęliśmy, ale jeśli podróżujecie z dziećmi, to może być to pomysł na ciekawe spędzenie popołudnia. Wyjście do parków rozrywki: Loro Parque (Puerto de la Cruz) – park tematyczny, a zarazem ogród zoologiczny, w którym można podziwiać występy orek, delfinów i lwów morskich. Miejsce trochę kontrowersyjne, bo można w nim oglądać nie tylko papugi, rekiny, czy płaszczki, ale także… pingwiny. Nie byliśmy, więc nie mamy wyrobionej opinii. Siam Park (okolice Playa de las Americas) – jeden z największych parków wodnych Europy. Casa de Balcones, czyli Dom Balkonów w La Orotavie Co zjeść i czego się napić? Bardzo popularne są sosy mojo verde i mojo rojo. Pierwszy jest zielony i łagodny, drugi czerwony i ostry. Można je kupić w każdym sklepie spożywczym – to popularna pamiątka. Pella de Gofio, czyli deser z mąki gofio. Gofio to mąka z prażonej pszenicy lub kukurydzy, która wywodzi się z wysp Kanaryjskich, z tradycyjnej diety tubylców, czyli Guanczów. Więcej na ten temat można przeczytać w poście z La Orotavy, gdzie odwiedziliśmy młyn, w którym zakupiliśmy gofio. Mąka Gofio Pella de Gofio Ron Miel, czyli rum miodowy. Dość mocny (30%) i słodki, jeden z naszych ulubionych podróżnych alkoholi. Na Teneryfie można również spotkać ten produkowany na Gran Canarii, który jest trochę słabszy (20%) i przez to chyba jeszcze smaczniejszy. Co kupić na pamiątkę? Poszukiwaczom pamiątek polecamy: zakup lokalnego rękodzieła w La Orotavie, w szczególności w Casa de los Balcones, albo Casa del Turista (z nami do domu wróciły małe śliczne ceramiczne płytki, sztuk 3) wszystko wymienione powyżej w paragrafie Co zjeść i czego się napić, (alkohole można kupić w drodze powrotnej na lotnisku w niezłych cenach – także w plastikowych butelkach) Takie małe kafelki wróciły z nami do domu
Teneryfa – gdzie najładniejsze plaże i naturalne baseny? Ta piękna wulkaniczna wyspa oferuje kilkadziesiąt plaż na niecałych 400 km wybrzeża. Tak jak różnorodny jest krajobraz Teneryfy, podobnie różnorodne są plaże. Większość plaż pokrywa czarny, a nawet czarny piasek wulkaniczny, jednak zdarzają się również plaże z
31 grudnia, czyli koniec roku. W Polsce wreszcie spadł pierwszy śnieg, a my rozgrzewamy się pod dubajskim słońcem i palmami. Nie bez powodu wybraliśmy przełom roku na wizytę w Emiratach. Bilety trafiały się w różnych terminach, ale gdy zobaczyliśmy bilety w terminie sylwestrowym nie wahaliśmy się nawet przez chwilę. Mimo, że Sylwester nie jest dla nas jakimś wyjątkowym dniem w roku, to stwierdziliśmy, że warto. Skoro Lewandowscy mogą, to dlaczego nie my? 😉 Przyznajcie, kto z Was nie zastanawiał się kiedyś jak wygląda sylwester w Dubaju? DZIEŃ JAK CO DZIEŃ Wydaje się, że dzień jak co dzień, bez większego rozmachu. O ile czemukolwiek w Dubaju można zarzucić brak rozmachu. Ludzie leniwie snują się po ulicach, nie widać w sklepach sylwestrowych zakupów. W Polsce w Sylwestra, już koło południa sklepowe półki są wymiecione i każdy wychodzący klient ma w koszyku wódkę i ruski szampan igristoje. Do tego oczywiście chipsy. Babskie sieciówki przechodzą ostatnie oblężenie, gdyż spóźnialskie panie wyszukują jeszcze błyszczące kreacje. W Dubaju jest spokój. W centrum handlowym nie ma tłumów, a co najwyżej ludzie kłębią się koło stoku narciarskiego wykorzystując wolną sobotę. Wybierasz się do Dubaju i szukasz odpowiedzi na wiele pytań? Zajrzyj do naszego postu ze zbiorem praktycznych informacji, które warto znać ! Sylwestrowe południe spędziliśmy jadąc na fenomenalną Palm Jumeirah i spacerując w okolicach Atlantisa. Tam też nie było widać żadnych sylwestrowych przygotowań. Gdy wybraliśmy się na zachód słońca pod Burj al Arab zauzważyliśmy wreszcie coś innego. Było ok godz. 18 i zaczęły zbierać się rodziny z dziećmi, znoszące na plaże jedzenie, koce, nawet namioty. Na plaży powstawały pikniki. Usiedliśmy spokojnie rozkoszując się zachodzącym słońce i planując resztę nocy. Największy Sylwester oczywiście odbywał się pod Burj Khalifa, ale odpuścilismy sobie tę myśl, gdyż naszym marzeniem nie było stanie od 15:00 w Dubai Mall i pilnując miejsca, aż do północy, by zobaczyć kilkunastominutowy pokaz fajerwerek. A z drugiej strony myśl o spędzeniu sylwestrowej nocy na ciepłej plaży była niezwykle kusząca. Ruszyliśmy w stronę hotelu, by się trochę ogarnąć i wrócić na plażę Um Sequin powitać Nowy Rok pod Burj Al Arab Piknik na plaży pod Burj Al Arab, w tle Burj Khalifa Trasa z hotelu z powrotem na plaże wydawała się nie mieć końca. Dubaj się zakorkował i autobus co kawałek stawał w gigantycznym korku. Przez myśl mi przeszło, że nie dojedziemy do północy, mimo, że była dopiero 21:00. Kolejne zaskoczenie – w autobusie pełnym ludzi, były tylko dwie kobiety – ja oraz inna turystyka. To smutne, że emiratyjczycy taki dzień spędzają osobno, bez swoich drugich połówek. Po półtorej godziny wreszcie dojechaliśmy na plażę. Po drodze zahaczyliśmy o sklep spożywyczym, gdzie łudziłam się, że będzie można chociaż kupić szampana. Oczywiście skończyło się na piwie bezalkoholowym 😉 Na plaży pod Burj Al Arab było tłoczno, ludzie śpiewali, tańczyli, cieszyli się. W oczekiwaniu na północ Chwilę przed północą atmosfera zrobiła się gorąca. Ludzie patrzyli wyczekująco na żagiel, co chwilę obracając się w stronę widzianej w oddali Burj Khalifa. Wybiła północy, wszyscy zaczęli się cieszyć i krzyczeć Happy New Year. Fajerwerki z Burj Al Arab wystrzeliwały tworząc piękną kolorową iluminację. Niesamowity spektakl świateł i trzeba przyznać, że Sylwster w Dubaju wygląda na prawdę imponująco! Pokaz trwał około 15 minut, w międzyczasie mimo odległości można było spojrzeć na Burj Khalifa, z którego na wszystkie strony wystrzeliwały fajerwerki. Atlantis też pokazał co potrafi tworząc fajerwerkowe widowisko. Tego nie da się opisać! Sylwester w Dubaju trzeba zobaczyć na własne oczy! Powitanie Nowego Roku w okolicach Burj Khalifa: Nie wiem czy wiecie, ale w 2014 roku Dubaj trafił do Księgi Rekordów Guinnessa dzięki największemu pokazowi fajerwerków wszech czasów. Cały show zaprojektował amerykański artysta-pirotechnik Phil Grucci, któremu 10 miesięcy zajęło zaplanowanie sześciominutowego pokazu, który rozświetlił efekciarski 160-piętrowy drapacz chmur Burj Kalifa, a przy okazji też 58 kilometrów perłowej plaży. SYLWESTER BEZ ALKOHOLU? Wyobrażacie sobie bezalkoholowego Sylwestra? W Dubaju z racji tego, że prawo szariatu nie pozwala na sprzedaż alkoholu w miejscach publicznych również ten dzień był bezalkoholowy. Ludzie bawili się na plaży bez procentów i wyglądali na zadowolonych. To taka miła odwrotność wobec tego co widzimy w Polsce. Bez porozbijanych butelek, pijanych i zataczających się ludzi, bez pryskania szampanem. Byliśmy na prawdę zaskoczeni, że było tak zwyczajnie i…kulturalnie. Problem pojawił się gdy chcieliśmy wrócić do hotelu. Ulice był tak zakorkowane, że stały się całkiem nieprzejezdne i spędziliśmy urocze 4h czekając najpierw na autobus, który miał pojechać, później poddaliśmy się wiedząc, że nie ma szans na powrót i pewnie będziemy musieli czekać do rana. W Dubaju taksówki są wszędzie, a w tę noc nie można było złapać żadnej! W końcu po kilku godzinach czekania udało mi się złapać Ubera i dowiózł nas spokojnie do hotelu przejeżdżając głównymi ulicami i pokazując nam zachwycający nocy widok. Spędziliście kiedyś Sylwestra w jakimś niesamowitym miejscu? Myśleliście o tym, by spędzić Sylwester w Dubaju?
Główne atrakcje rejsu: żeglarstwo:) (możliwe także nocne przeloty pomiędzy wyspami) silne wiatry i oceaniczna fala. SYLWESTER na Teneryfie! przepiękne i zróżnicowane wyspy takie jak: Teneryfa, Gran Canaria, Gomera, czy La Palma. Teneryfa (Los Gigantes, Park Narodowy Teide wraz z wulkanem, Masca, itd, itp.)
Sylwester w Hiszpanii i hiszpańskie przesądy noworoczne // Sylwester w Hiszpanii nie różni się bardzo od polskiego, przed rozpoczęciem zabawy trzeba się zaopatrzyć chociażby w 12 winogron i czerwoną bieliznę. Jak Hiszpanie spędzają ostatnią noc w roku i co przynosi im szczęście?Sylwester w Hiszpanii nie różni się znacznie od tego, który obchodzimy w Polsce. Istnieje jednak sporo przesądów noworocznych, o których warto pamiętać, jeśli przez najbliższe 12 miesięcy chcemy cieszyć się dostatkiem i powodzeniem :).Sylwester w Hiszpanii, czyli Fiesta do białego ranaHiszpanie mówią na niego La Nochevieja, co oznacza dosłownie Starą Noc. Sposoby świętowanie Sylwestra i Nowego Roku są bardzo podobne do polskich: ludzie bawią się na przyjęciach w gronie rodziny i przyjaciół, zarówno w domach jak i lokalach. Około północy wychodzą na zewnątrz, aby podziwiać pokaz sztucznych ogni i popatrzeć na występy różnych artystów. Imprezy przedłużają się obowiązkowo do białego toast zazwyczaj wznosi się szampanem albo cavą (rodzaj wina musującego). Oprócz tego, zwyczajowo organizuje się duże fiesty w centrach większych miast. Najbardziej huczna i popularna impreza noworoczna odbywa się w Madrycie, na placu Puerta del noworoczne w HiszpaniiSylwester w Hiszpanii wiąże się z wieloma przesądami i zabobonami. Jeśli więc szukasz niekonwencjonalnych sposobów na zapewnienie sobie szczęścia i pomyślności w nowym roku, przedstawiamy pięć najciekawszych hiszpańskich przesądów noworocznych, które Ci w tym pomogą:1. Załóż nową bieliznę. Najlepiej jeśli będą to czerwone majtki. Jeżeli ich nie posiadasz, zaopatrz się w cokolwiek w kolorze czerwonym. Hiszpanie wierzą, że ten kolor przynosi szczęście w nadchodzącym Kup winogrona. Jedzenie 12 winogron (po jednym z każdym uderzeniem zegara) to bardzo ważna tradycja noworoczna w Hiszpanii. Chociaż zadanie może wydawać się niewykonalne, jest to najpopularniejsza tradycja sylwestrowa w tym kraju. Połykanie winogron ma oczywiście przynieść szczęście i pomyślność w ciągu następnego roku. Podczas jedzenia trzeba jednak uważać, bo nie trudno o zadławienie!CIEKAWOSTKA: w okolicach Sylwestra w wielu sklepach można kupić gotowe kiście, składające się dokładnie z 12 Zanim wypijesz szampana, wrzuć do kieliszka z szampanem przedmiot wykonany ze złota (najlepiej pierścionek, kolczyk lub obrączkę). Rzeczy tych nie powinno się wyciągać aż do momentu, gdy wypije się całą zawartość kieliszka i uściska się wszystkich przyjaciół i rodzinę, z którymi świętuje się nadejście Nowego Roku. Możesz wrzucić też pierścionek do kieliszka małżonka – wtedy zagwarantujesz sobie szczęście w małżeństwie przez kolejny rok. Jeśli zaś wrzucisz go do kieliszka osoby, w której jesteś zakochany – możesz mieć pewność że uda Ci się zdobyć jej/jego Ważną rolę pełni również walizka. Jeśli czujesz, że masz już dość podróży, przejdź się z walizką po mieszkaniu i postaw ją pod drzwiami – to zagwarantuje spokój przez kolejnych 12 miesięcy. Jeżeli natomiast jesteś spragniony przygód i wyjazdów, powinieneś przejść się z walizką po ulicach obok domu :).5. Szczęście przynosi także soczewica. To symbol obfitości, a zjedzenie z nią potrawy (chociażby 1 łyżki), ma zapewnić pomyślność w kolejnym od tego, czy zdecydujesz się na wcielenie w życie wszystkich tych pomysłów czy nie, nie pozostaje nam nic innego, jak życzyć ci Szczęśliwego Nowego Roku!¡Feliz año nuevo!Paulina RoszkowskaMiłośniczka Teneryfy i Salvadora Dalí. Chciałaby odwiedzić wszystkie Wyspy Kanaryjskie. Uważa, że żadna chwila spędzona na gotowaniu nie jest zmarnowana - zwłaszcza jeśli mowa o kuchni hiszpańskiej lub meksykańskiej. Sylwester w Hiszpanii i hiszpańskie przesądy noworoczne // Sylwester w Hiszpanii nie różni się bardzo od polskiego, przed rozpoczęciem zabawy trzeba się zaopatrzyć chociażby w 12 winogron i czerwoną bieliznę. Jak Hiszpanie spędzają ostatnią noc w roku i co przynosi im szczęście?Sylwester w Hiszpanii nie różni się znacznie od tego, który obchodzimy w Polsce. Istnieje jednak sporo przesądów noworocznych, o których warto pamiętać, jeśli przez najbliższe 12 miesięcy chcemy cieszyć się dostatkiem i powodzeniem :).Sylwester w Hiszpanii, czyli Fiesta do białego ranaHiszpanie mówią na niego La Nochevieja, co oznacza dosłownie Starą Noc. Sposoby świętowanie Sylwestra i Nowego Roku są bardzo podobne do polskich: ludzie bawią się na przyjęciach w gronie rodziny i przyjaciół, zarówno w domach jak i lokalach. Około północy wychodzą na zewnątrz, aby podziwiać pokaz sztucznych ogni i popatrzeć na występy różnych artystów. Imprezy przedłużają się obowiązkowo do białego toast zazwyczaj wznosi się szampanem albo cavą (rodzaj wina musującego). Oprócz tego, zwyczajowo organizuje się duże fiesty w centrach większych miast. Najbardziej huczna i popularna impreza noworoczna odbywa się w Madrycie, na placu Puerta del noworoczne w HiszpaniiSylwester w Hiszpanii wiąże się z wieloma przesądami i zabobonami. Jeśli więc szukasz niekonwencjonalnych sposobów na zapewnienie sobie szczęścia i pomyślności w nowym roku, przedstawiamy pięć najciekawszych hiszpańskich przesądów noworocznych, które Ci w tym pomogą:1. Załóż nową bieliznę. Najlepiej jeśli będą to czerwone majtki. Jeżeli ich nie posiadasz, zaopatrz się w cokolwiek w kolorze czerwonym. Hiszpanie wierzą, że ten kolor przynosi szczęście w nadchodzącym Kup winogrona. Jedzenie 12 winogron (po jednym z każdym uderzeniem zegara) to bardzo ważna tradycja noworoczna w Hiszpanii. Chociaż zadanie może wydawać się niewykonalne, jest to najpopularniejsza tradycja sylwestrowa w tym kraju. Połykanie winogron ma oczywiście przynieść szczęście i pomyślność w ciągu następnego roku. Podczas jedzenia trzeba jednak uważać, bo nie trudno o zadławienie!CIEKAWOSTKA: w okolicach Sylwestra w wielu sklepach można kupić gotowe kiście, składające się dokładnie z 12 Zanim wypijesz szampana, wrzuć do kieliszka z szampanem przedmiot wykonany ze złota (najlepiej pierścionek, kolczyk lub obrączkę). Rzeczy tych nie powinno się wyciągać aż do momentu, gdy wypije się całą zawartość kieliszka i uściska się wszystkich przyjaciół i rodzinę, z którymi świętuje się nadejście Nowego Roku. Możesz wrzucić też pierścionek do kieliszka małżonka – wtedy zagwarantujesz sobie szczęście w małżeństwie przez kolejny rok. Jeśli zaś wrzucisz go do kieliszka osoby, w której jesteś zakochany – możesz mieć pewność że uda Ci się zdobyć jej/jego Ważną rolę pełni również walizka. Jeśli czujesz, że masz już dość podróży, przejdź się z walizką po mieszkaniu i postaw ją pod drzwiami – to zagwarantuje spokój przez kolejnych 12 miesięcy. Jeżeli natomiast jesteś spragniony przygód i wyjazdów, powinieneś przejść się z walizką po ulicach obok domu :).5. Szczęście przynosi także soczewica. To symbol obfitości, a zjedzenie z nią potrawy (chociażby 1 łyżki), ma zapewnić pomyślność w kolejnym od tego, czy zdecydujesz się na wcielenie w życie wszystkich tych pomysłów czy nie, nie pozostaje nam nic innego, jak życzyć ci Szczęśliwego Nowego Roku!¡Feliz año nuevo!Paulina RoszkowskaMiłośniczka Teneryfy i Salvadora Dalí. Chciałaby odwiedzić wszystkie Wyspy Kanaryjskie. Uważa, że żadna chwila spędzona na gotowaniu nie jest zmarnowana - zwłaszcza jeśli mowa o kuchni hiszpańskiej lub meksykańskiej.
. 324 768 257 619 792 423 364 487
jak wygląda sylwester na teneryfie